Witamy w Persjarni Zambrzyckich.

Biorąc pod uwagę rosnące zamiłowanie do strojów historycznych zauważyliśmy potrzebę, nie imitacji ale dokładnego, odtworzenia pasów kontuszowych w tej samej technologii i jakości w jakiej były wykonywane od XVI do XVIII wieku.

Pasy mają klasyczny, najczęściej spotykany wymiar – 3,7 m na 0,3 m. Na początku mieliśmy straszny problem z włóknem. Pas nie jest prostym zadaniem tkackim. To najtrudniejsze wyzwanie jakie może być w przemyśle tkackim: obustronna tkanina, która nie ma „lewej strony” i tkana jest z sześciu kolorów. Wełna nie barwi się na wiele kolorów i jest za gruba, żeby można było uzyskać odpowiednią rozdzielczość, bawełna się mechaci i marszczy. W końcu dobraliśmy włókno, które świetnie udaje blask jedwabiu i jest zarazem kombinacją włókien naturalnych i syntetycznych. Pas w rezultacie leży dobrze, ma wspaniale kolory i blask, „oddycha” oraz dobrze się wiąże.

Oczywiście możemy tkać jedwabne pasy z metalicznymi złotymi nitkami, ale wtedy cena wzrośnie co najmniej dziesięciokrotnie i pas już nie będzie pięknym dodatkiem do stroju, ale raczej poważną inwestycją dla kolekcjonera (w takim wypadku zamówienia były by bardzo sporadyczne).

Czterostronny pas to próba podtrzymania różnorodności ubioru szlacheckiego. Sarmatyzm to rozkwit indywidualności, rozmachu, fantazji.

Sarmatyzm był wielkim, otwartym super-etnosem obejmującym Polaków, Litwinów, Białorusinów, Rusinów (Ukraińców), Węgrów, Wołochów, Saksończyków i częściowo Rosjan.

Sarmaci byli zjawiskiem egalitarnym. Super-etnos sarmacki nie wymagał wyrzeczenia się własnego sub-etnosu (tatarskiego, ormiańskiego, greckiego, ruskiego, rosyjskiego itd.) tak jak to wymaga idea „melting pot” stosowana w wielu krajach na Zachodzie.

Idea Sarmatyzmu była podbudowana sukcesem. Dobrze pojmowany Sarmatyzm (bez czyjejkolwiek roli „wiodącej” ) może być wspaniałą platformą dla współpracy miedzy-etnicznej, ale to temat na oddzielny artykuł.

Życzymy Państwu, żeby nasze pasy służyły długo i godnie.